9 grudnia 2010
warkocz bereniki
nocami widzę
twoje ciało
starannie podzielone na łamy
ponieważ
nocami widzę
lepiej.
po ramionach spływa
podobnie do wodospadu tugela
pamiętny
warkocz bereniki.
ten owy
fatalny pierwiastek
odskakując to od jednego
to od drugiego
białego jak śnieg
ramienia
będąc takim,
jakim atłasowa szarfa
zawiązana na oczach
kogokolwiek
puchem i objętością
przykrywa wszystkie
ze wspomnianych
deklinacji.
każda z nich pełena była
bałwochwalczych okrzyków
wydawanych
bez kropli potu
skapującej
ze skroni
wporst
na pachnące lasem
plecy
kogokolwiek
- tyle zapamiętałem
z pewnej nocy
która już dawno
winna była umrzeć
jak przejrzały owoc.
8 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77