WSZYSTKIE PRACE Poezja (5)
O autorze

7 grudnia 2010

poezja

warkoczbereniki
warkoczbereniki

autobus jako ołtarz ambiwalencji i sentymentów

w poprzednim życiu
byłem narzeczonym
Kasjopei.
zagubiony
w nieskończonych korytarzach
anemonów
błąkałem się latami
rościerwiącają własne rojenia
jak nigdy wcześniej
lecz nie później.
słyszysz?

ja i Kasjopeja.
ja teurgiczny stańczyk.
żałosny
lecz później nie.
krzyk na skrzyżowaniu
jerozolimskich z marszałkowską.
słyszysz?
 
pierdolony
przeklęty eklektyzm przeszłości.
wszystko przelewa się
przez palce
jak lód zmieniający stan
skupienia.

a
7 grudnia 2010 o 19:42

usłyszałam każde słowo.świetne.

zgłoś

warkoczbereniki
7 grudnia 2010 o 20:06

dziekuje

zgłoś

Mirek Dębogórski
12 grudnia 2010 o 20:33

Dobry wiersz. Pozdrawiam

zgłoś

Rafał Muszer
16 lutego 2012 o 06:31

bardzo dobry

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się