Długość życia
odmierzała oczekiwaniem
na lepsze
na gorsze
na uśmiech
na słowo
marzyła o
niezwykłej codzienności
ale tak bez niespodzianek
aż jedna chwila
zmieniła to wszystko
w nieoczekiwane
---------[zmiana]---------
Przy barze
Długość życia
odmierzała setkami
nie czekając
na lepsze
czy gorsze
utopiła marzenia
w burbonie
Jestem w stanie chwilę tutaj poczekać na wiersz, lepszy, gorszy, ale takie oczywistości sprawiają, że tracę cierpliwość
zgłoś
no i proszę jaka cisza w komentarzach a punktów dużo -pewnie Waldemar zagłosował całą ręką -trudno uchwycić chwilę dla mnie jest ona jakby nie określona i dalej nic nie wiem
zgłoś
Panie kolego, nie głosowałem, czekam, wiersz czytam po raz drugi - nadal słaby (no dobra - nieciekawy). Teraz to se we dwóch poczekamy!
zgłoś
Panie Dariuszu, toś Pan wyciągnął trupa z szafy ;) (wcześniej udawałam, że ta rękawica nie była do mnie). Panie Waldemarze, cierpliwości to może Pan nie ma ale jest Pan konsekwentny (w komentowaniu, jak się zdążyłam zorientować). Wiersza nie zmieniałam, więc niczego ciekawszego tu niema, ale pracuję, może następne będą lepsze. Szczerze mówiąc po lekturze wielu wierszy tu zamieszczonych, klapłam na dupę (zadufanie uleciało).
zgłoś
No to się doczekalim. Agafa, Tobie się brawa należą za awatar. I za komentarz powyższy - wspaniała reakcja autora gniota!
zgłoś
Och, jestem zawiedziona, tylko brawa? A gdzie confetti?
zgłoś
Pani się za słabo stara! Ale pracujemy nad Panią!
zgłoś
Licząc na to, że to nie jest groźba a obietnica, starłam karmin z ust i oczekuję z drżeniem... pióra
zgłoś
Panie Kazubek [z szacunkiem] gdybym wiedziała, że Pańskie komentarze spowodują wzrost 'klikalności w wiersz" o 100 to bym się bardziej postarała. Moja strata ;(
zgłoś
Cóż jeszcze mógłbym dla Panienki uczynić? Co ożywić, gdzie gębę wtrynić? Służę ostrzem... języka.
zgłoś