Tym razem (wiadomo, jak nieznośnie często kapryszę na tytuły) całość wydaje się interesująco spójna. Z tym, co chyba w obrazach lubię najbardziej, czyli narracyjnością, zdolnością do opowiadania najróżniejszych historii, jeśli tylko przelezę przez ramki fotografii i pójdę w głąb przestrzeni, jakie mi ofiarowuje. P.s. Fajna ta czerń na końcu. Las; a może guzik; a może nos nieznanego zwierzęcia, a może..., a może... :)
pięknie.
zgłoś
przedziałek :))
zgłoś
Mojżeszowi rozstąpiło sie morze, a Tobie zboże
zgłoś
za Mishą
zgłoś
Za Mojrzeszem proponuję on gdzieś prowadził, ja tylko się snuję :)
zgłoś
Snuj się snuj :-)
zgłoś
Aż na skraj pola...a na horyzoncie las;p
zgłoś
To jakaś część kręgów w zbozu chyba;)
zgłoś
jaka epoka...jaki dzień...
zgłoś
...Ze mną można tylko w dali znikać cicho..
zgłoś
na pentagram mi to nie wygląda... ale dojrzałe łany zbóż - tak:) Umiesz obserwować świat:)
zgłoś
A tam... ja za potrzebą w to zboże, patrzę a tu taki kadr :P
zgłoś
w zbożu można wiele :)
zgłoś
Tym razem (wiadomo, jak nieznośnie często kapryszę na tytuły) całość wydaje się interesująco spójna. Z tym, co chyba w obrazach lubię najbardziej, czyli narracyjnością, zdolnością do opowiadania najróżniejszych historii, jeśli tylko przelezę przez ramki fotografii i pójdę w głąb przestrzeni, jakie mi ofiarowuje. P.s. Fajna ta czerń na końcu. Las; a może guzik; a może nos nieznanego zwierzęcia, a może..., a może... :)
zgłoś
lub grzbiet ;d
zgłoś