Zdarza się, choć raczej u mnie znikają pojedyńcze komentarze, często moje własne, więc nie wchodzi w rachubę usunięcie przez komentującego. Zdarza się że mam na poczcie komentarz, a pod tekst nie i wtedy nie wiem czy sam zniknął czy został usunięty przez komentatora.
Zgadzam się, tylko szkoda. Bo ktoś ten zaczyna dyskusję, inni się dołączają i kilkanaście wpisów zasługuje na pozostawienie. A wypada cała dyskusja... szkoda, ale rozumiem, tak to już jest :) Jak ducha dorwę to jej nogi powyrywam :P
jestesmy w wirtualu Mariusz..i zaden wpis nie zasluguje na pozostawienie go tu beznamietnego, jesli sobie duch tego nie zyczy..tym niemniej wierze w Admina
Trzeci raz piszę, że jest to dla mnie zrozumiałe, czytelne i jasne. Szanuję decyzję i przyjmuję do wiadomości zasadę. Nie mam wątpliwości co do jej słuszności. Jednak nie zmienia to faktu, że jest mi smutno z tego powodu :)
Zdarza się, choć raczej u mnie znikają pojedyńcze komentarze, często moje własne, więc nie wchodzi w rachubę usunięcie przez komentującego. Zdarza się że mam na poczcie komentarz, a pod tekst nie i wtedy nie wiem czy sam zniknął czy został usunięty przez komentatora.
zgłoś
Tak, znikają, to fakt...
zgłoś
jesli ktos postanowil zniknac Wirgiliuszu po calosci to powinno sie uszanowac jego decyzje,
zgłoś
Zgadzam się, tylko szkoda. Bo ktoś ten zaczyna dyskusję, inni się dołączają i kilkanaście wpisów zasługuje na pozostawienie. A wypada cała dyskusja... szkoda, ale rozumiem, tak to już jest :) Jak ducha dorwę to jej nogi powyrywam :P
zgłoś
zniknąć mógł ale komentarze powinny zostać - ponieważ ten ktoś uczestniczył w dyskusjach itd
zgłoś
jestesmy w wirtualu Mariusz..i zaden wpis nie zasluguje na pozostawienie go tu beznamietnego, jesli sobie duch tego nie zyczy..tym niemniej wierze w Admina
zgłoś
Trzeci raz piszę, że jest to dla mnie zrozumiałe, czytelne i jasne. Szanuję decyzję i przyjmuję do wiadomości zasadę. Nie mam wątpliwości co do jej słuszności. Jednak nie zmienia to faktu, że jest mi smutno z tego powodu :)
zgłoś