|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (26) Proza (22) Dziennik (44) Fotografia (162) Grafika (43)
Pocztówka poetycka (9) Handmade (14) O autorze Znajomi (15) | |
Jak trudno zauważyć subtelną różnicę między
„jesteś... taki/taka”
a
„teraz zachowujesz się... taka tak”?
Albo
„gadasz bzdury...”
a
„nie rozumiesz mnie”.
Czy bardziej oczywistym
„kiepskie”
a
„nie w moim guście”?
Tak niewielkie różnice czynią, że rozmawia się w spokoju zamiast w narastającym poczuciu pojedynku słownego. Zakładam, że logujemy się z pełną świadomością, iż jest to portal gdzie sztuką jest komunikacja. Nie zapominajmy o tym, proszę.
Sobie samemu też często to powtarzam...
"logujemy się przecież z pełną świadomością....."- no ja nie mam takiej pewności. Nieraz obserwuję zachowaniamktóre temu przeczą. Pewnie trafniej byłoby dodać przed tym zdaniem: zakładam, że logujemy się z pelną świadomością...etc. Niewielka "subtelna" różnica a zdanie zyskuje na przekazie:))- pozdrawiam:))
zgłoś
Zmienię :) racja, mierzyłem swoją miarą :)
zgłoś
Poprawione. Nie zmienia treści a brzmi lepiej.
zgłoś
czasem komunikują takie sztuki.. Trzeba się pilnować (zaczynając od siebie :)
zgłoś
pojedynek słowny to jeszcze nic złego, pod warunkiem, że się słucha argumentów drugiej strony, używa cywilizowanego języka i nie epatuje się agresją
zgłoś
i nie jest nudno :)
zgłoś
no właśnie :))))
zgłoś
Ananke, ja właśnie o tym... brak tych cech powoduje, że z miejsca na dyskusję "na jakimś poziomie" robią się prywatne jazdy
zgłoś
no to doskonale się w tym miejscu rozumiemy :)
zgłoś
nudno to jest tu cały czas, dopóki was trochę nie ponaręcam
zgłoś
Nakręca to się zegarek, a do prowokacji są ciekawsze miejsca Astrit
zgłoś
mam na ten temat inne zdanie, Astrit33. Zwykle mnie nudzisz. Ale pisz sobie, co uważasz.
zgłoś
jakich prowokacji? uważasz że mam aż tak rewolucyjne poglądy?
zgłoś
Nie o poglądy a o sposób ich wyrażania chodzi... o tym jest ten tekst własnie
zgłoś
Prowokacją nazywam "chęć nakręcania dla zabicia nudy" właśnie
zgłoś
a widzisz i teraz ja piszę a ty czytasz i mamy przekaz, bo ja prowokacją nazywam kładzenie nacisku na podmiot szczególnego zainteresowania manipulując jego emocjami w bezwzględny sposób celem wyniszczenia go psychicznie i fizycznie oraz moralnie
zgłoś
To jest moja definicja psychopaty... manipulacja może mieć inne cele - nie takie drastyczne.
zgłoś
bo tylko psychopaci stosują manipulację (jeśli nie wiedziałeś)
zgłoś
uważam też, że starasz się czasem prowokować w wypowiedziach. Nie wiem jaki masz cel. jeśli ci nudno bez tego, to znam kilka fajnych miejsc w sieci gdzie według Twoich kryteriów jest 'ciekawiej" :)
zgłoś
dzieki ci za troskę, ale mało siedze przy komputerze, czasami korzystam z sieci tylko i za chwilę moze już w ogóle więcej tu nie zajrzę
zgłoś
"bo tylko psychopaci stosują manipulację (jeśli nie wiedziałeś)" przykład do drugiej części tekstu... wszechwiedza i próba narzucenia swojej jedynie słusznej "prawdy". A co jeśli Ci powiem, że mam inne zdanie na ten temat?
zgłoś
wtedy uznam że całkowicie różnią się nasze poglądy , że jesteśmy z innej bajki i nie ma sensu wymiana energii na żadnym poziomie
zgłoś
Sztuka dyskusji polega na tym, że jak i przed tak i po rozmowie obie strony mogą mieć odmienne zdanie, a mimo to uważać rozmowę za udaną :)
zgłoś
znam to autopsji bo kiedyś jakiś wieprz z netu tak chciał mi zrobić prowokując mnie ustawicznie i męcząco
zgłoś
I już Ci zostało??
zgłoś
uważasz że co mi zostało? uraz do wieprzowiny z netu?
zgłoś
uczucie, że jesteś prowokowana ustawicznie i męcząco...
zgłoś
możliwe że może tak być, skoro uważasz że to ja prowokuje Ciebie lub innych
zgłoś
Ok, proponuję żebyśmy pominęli słowo "prowokacja" skoro ma ono inne znaczenie dla nas. Zastąpmy je słowem "nakręcać" którego to użyłaś. Starasz się nakręcać tu ludzi... po co pytam więc? Lubisz ludzi nakręcać na negatywne emocje tylko dlatego, że jest wg ciebie nudnawo?
zgłoś
każdy ma takie emocje, jaki jest w środeczku
zgłoś
To prawda, ale nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Nie nawiązałaś do rozmowy... lubisz nakręcać czy nie?
zgłoś
ZGODLIWY nie rozśmieszaj mnie, po co miałabym lubić, to przychodzi samo z siebie gdy czuję potrzebę zeby coś napisać, i tyle, jasne jak gwiazda
zgłoś
"nudno to jest tu cały czas, dopóki was trochę nie ponaręcam" to nie wygląda na samo z siebie... to raczej premedytacja :) Proszę o konsekwencje wypowiedzi. Chyba, że się denerwujesz, lub nudzisz tą wymianą.
zgłoś
dokładnie to nie lubię ssaczy, a ty taki jesteś, lubisz wysysać ludzi z energii, a ja tego nie znoszę, dlatego muszę ci powiedzieć że z premedytacją wysysasz te bidne dziewczyny tymi swoimi bzdetami i łapiesz je na te magiczne klimaty o których "zielonego " pojęcia nie masz- bo SK ĄD MÓGŁBYŚ JE MIEĆ
zgłoś
I puściło :) obelgi, oceny.... szybko.... myślałem, że jeszcze podyskutujemy... szkoda :)
zgłoś
jaka szkoda, że już musisz odpuścić, też tak myślę że reality show to zupełnie byłoby jeszcze ciekawiej
zgłoś
Nie odpuszczam, tylko, że ciężko jest zachować poziom po takiej formie jakiej użyłaś w poprzednim komentarzu... a ja nie przywykłem obniżać stylu wypowiedzi do obelg i bezpodstawnych oskarżeń.
zgłoś
looknałem sobie na dyskusję. i tak sobie myślę o obiektywiźmie czytającego, czy empatia to szukanie swojej winy u innych, tak a propos dyskusji pod zupełnie innym tekstem:)
zgłoś
:) scena dramatu inna ale obsada podobna :)
zgłoś
dobrze mi robi przeczytać czasem to samo dwukrotnie :)
zgłoś
O tekście piszesz, czy o dyskusji ??
zgłoś
o tekście. Dyskusję przeczytałem pobieżnie ale wystarczająco by odebrać jej istotę. Bo jest istotna.
zgłoś
Jeśli tekst jest TEZĄ to dyskusja jest POTWIERDZENIEM tezy... jak śpiewali klasycy trash metalu: "Sad but true"
zgłoś
Możesz przypomnieć owy tekst?? Bo albo mi umknął albo zapodział się w meandrach pamięci.
zgłoś
zabrakło precyzji w moje wypowiedzi. Przepraszam. Chodzi o Twój tekst - ten, tutaj : '14 marca 2014, piątek ( Truml-sztuka komunikacji )' :) Przeczytałem go ponownie bo 'podsłuchaniu' okruchów dialogu w tym okienku :)
zgłoś
Rozumiem, przeczytałeś wcześniej... po komentarzach 'odświeżyłeś" zauważając jego treść i to robi dobrze :)
zgłoś