Hania
21 września 2014 o 09:53

wrażliwość czasem jest cierpieniem... pozdrawiam MIsha:)

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 10:40

zważywszy na to, że poród boli wszystkich zaangażowanych jest to "święta prawda":)

zgłoś

M.S.
21 września 2014 o 10:50

Przesłanie jest takie, że... warto było :D

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 22:34

:):) tak warto:) w ogóle warto, bo inaczej cóż zostaje...

zgłoś

M.S.
5 października 2014 o 02:16

Wiem :)

zgłoś

mua
21 września 2014 o 11:38

Twoje przesłanie rozumiem ;)) Natomiast jeśli chodzi o tego Neila ( poczytałem w wilki, bo pierwsze słyszę ) ... hm miał 5 źon ? dramaturg ?? - same czarne widzi ( komediopisarz często odwrotnie ... tak słyszałem ) czyli widać, cały świat jest zły , tylko un dobry heheh

zgłoś

M.S.
5 października 2014 o 02:18

Czy to ważne ile tych żon miał? Czasami nawet największemu głupcowi udaje się powiedzieć coś mądrego. Nie oceniam, cytat pasował mi do pocztówki :D

zgłoś

zuzanna809
21 września 2014 o 22:10

... to ja żyję!:)))

zgłoś

mua
21 września 2014 o 22:28

i żyj;)).A ja raczej za Czechowem - Obojętność to paraliż duszy, to przedwczesna śmierć ... przytulam

zgłoś

M.S.
5 października 2014 o 02:18

To dobrze :D

zgłoś

piórko
3 października 2014 o 19:47

czasami trzeba dotknąć dna, żeby się od niego odbić. Pozdrawiam :)

zgłoś

M.S.
5 października 2014 o 02:20

lepiej nie kusić losu i nie znaleźć się na dnie, bo... różnie to bywa

zgłoś

alt art
16 stycznia 2016 o 10:51

z otchłani wywlekam Ci..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się