Hania
22 kwietnia 2013 o 09:28

tyle różnych myśli...

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:37

I weź zgadnij :-)

zgłoś

blue eye
22 kwietnia 2013 o 09:30

jakby tu złapać tego gołębia?

zgłoś

Hania
22 kwietnia 2013 o 09:31

:)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:38

... co podejdę, to uciekają :-)

zgłoś

deRuda
22 kwietnia 2013 o 10:22

zmienia się w gołębia na chwile i go rozumie, jak dorośnie to o tej umiejętności zmiany zapomni :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:38

na pewno zapomni :-)

zgłoś

Nathas
22 kwietnia 2013 o 14:41

może robi k.. ekhm, skupia się ;)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:39

Już nie taka mała by robić kupę :-)

zgłoś

jeśli tylko
22 kwietnia 2013 o 16:18

obserwuje, chłonie :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:39

O to, to :-)

zgłoś

jeśli tylko
30 kwietnia 2013 o 08:55

dzieci potrafią wciągnąc się bez reszty :)

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:23

Są takie naturalne :-)

zgłoś

doremi
22 kwietnia 2013 o 16:21

mały, uroczy tuptuś, przygląda się i podziwia gołębie :))

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:41

Bo tego dnia były wyjątkowo urocze :-)

zgłoś

Magdala
22 kwietnia 2013 o 16:40

"gdzie ten gupi nocnik!" :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 18:42

Jak to gdzie? W domu :-):-):-)

zgłoś

ladamarek
22 kwietnia 2013 o 18:41

co dziś na obiad?

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:15

Może gołąbki?

zgłoś

hossa
22 kwietnia 2013 o 20:41

podejdzie bliżej czy nie podejdzie bliżej?

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:15

Podszedł :-)

zgłoś

Jaro
23 kwietnia 2013 o 21:46

czy gołąb już dzisiaj coś zjadł?

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:16

Gołąb tak, nie wiem jak dziecko :-)

zgłoś

Dany
23 kwietnia 2013 o 23:00

po prostu patrzy, podziwia, cieszy się, że może z bliska je oglądać, poznaje świat.

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:17

Dziecko poznaje, podziwia z rozbrajającą szczerością :-)

zgłoś

Darek i Mania
23 kwietnia 2013 o 23:05

zaraz go złapię

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:19

... albo i nie :-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 kwietnia 2013 o 23:08

...o tym dlaczego, gołąb ma jedną nóżkę bardziej...:)

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:19

Bo tepa sobie :-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 kwietnia 2013 o 15:19

...a czym się rożni wróbelek?... ...tym, że ma jedną nóżkę bardziej...:)

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 15:22

Aaaa... nie wiedziałam :)

zgłoś

zuzanna809
24 kwietnia 2013 o 22:32

...to z nich mama robi gołąbki?...:)

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:20

No mam nadzieję, że nie :-)

zgłoś

alt art
27 kwietnia 2013 o 13:42

o czym myśli kot..

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:20

Gdyby był to by nie pogardził :-)

zgłoś

agnieszka_n
29 kwietnia 2013 o 00:31

świetne!!!

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:21

Dziękuję agnieszko :-)

zgłoś

Ananke
30 kwietnia 2013 o 08:57

zdjęcie z treścią zatrzymało mnie

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 09:21

Anankę, bardzo mię to cieszy :-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się