4 listopada 2010

poezja

Robson
Robson

Danse Macabre

Czujesz jej obecność.
Nie widzisz. Wiesz, że jest.
Chłodny powiew powietrza na karku.
To uczucie w środku.
Chwyta za serce.
Motyle w brzuchu.
 
Czy to miłość?
Ona niespodziewana,
ona zaskakująca,
jedynie ona pewna w całym życiu,
ona miłością.
 
Ona Ci zatańczy,
swój danse macabre.

Waldemar Kazubek
4 listopada 2010 o 12:06

Widzę to tak: Wpadłeś na pomysł - "miłość tańcząca danse macabre". Dobre! A potem tak spektakularnie go w wierszu spartoliłeś. Powiedziałbym, że tutaj trywialność z truizmem tańczą ten taniec.

zgłoś

Robson
28 kwietnia 2011 o 15:42

Wyrzuciłem pierwsza część. Myślę, że teraz wygląda lepiej.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się