27 września 2010

poezja

Smihel Angelo
Smihel Angelo

Piję

piję Pana Tadeusza
i aż mnie wykrzywia
poemat dobry
wódka parszywa

szuru buru, szuru buru
czacha pęka z bólu

osuszyłem Tadeusza
i juz się nie ruszam

Jarosław Trześniewski
27 września 2010 o 22:08

Udana fraszka raczej niż miniatura:):)

zgłoś

Paweł Kołodziejski
27 września 2010 o 22:29

fraszka igraszka prosto z sarmackiej okolicy:)

zgłoś

Wiola BoTak
28 września 2010 o 22:28

wierszyk fajny, Pan Tadeusz- beznadziejny,prawda ;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 października 2010 o 23:50

Wódka jak wódka a fraszka żadna.

zgłoś

Smihel Angelo
15 listopada 2010 o 13:47

zależy w jakim sklepie kupisz:) zawsze mozan powiedziec ze poszla nie na te noge, nie do tej dziurki lub chorobe genetyczna skaze plamy na sloncu i trzesienie ziemi w chile.

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 listopada 2010 o 16:57

Temu rozumowaniu nie da się odmówić elementarnej racji. Tyle o wódce. Wierszyk zmilczmy.

zgłoś

Smihel Angelo
16 listopada 2010 o 20:12

to jeszcze powalczmy o puente. wierszyk sobie wódka sobie a puenta prawdziwa. czy jak?

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 listopada 2010 o 00:01

Owszem prawdziwa. Ale daj pan spokój z taką puentą! Że, Cię głowa boli? A bo to pierwszy czy ostatni raz? Raczej nie zaskakuje. Coś dopisałeś chyba? Odpuść - lepiej się napij. Sprawa z wierszykiem (tym) już przegrana. Otwórz następną.

zgłoś

Smihel Angelo
17 listopada 2010 o 12:21

dopisałem bo odkryłem prostą zaleznosc - gdy flache osuszysxz to cie suszy. ale teraz ludzie to myla z potrawa sushi, wiec nadal trzymam sie poezji bo wzbogaca jezyk:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się