25 września 2010

poezja

Smihel Angelo
Smihel Angelo

Poezjo!

poezjo, mistrzyni nienaturalności
ciągle słyszę te twoje zapowietrzone gadki
widzę jak się nadymasz
i zioniesz karkołomnym słowotokiem
aż smród się niesie szeroko


słusznie wstydził się Miłosz
że wszystko to sranie w banię
i lepiej chlasnąć sobie prawicę
a potem zasuwać po tramwajach
i śpiewać o pękach białych róż
 
poezjo, najgorsze w tobie jest to
że za tę chwilę prawdy
weźmiesz odwet na bardziej potulnym poecie
który być może siedzi teraz
ze swoim łysym kumplem
i głaszcze go po pośladku

Jarosław Trześniewski
25 września 2010 o 21:59

Chyba dedykowane posłance Sobeckiej Smihelu? W końcu mamy takie przypadkowe społeczeństwo...

zgłoś

Smihel Angelo
25 września 2010 o 22:12

nie mam pojęcia o polityce ale wiem że tam dużo egotykow i niespelnionych oszolomow. taka piana gdy sie gotuje lekko nadpsute mieso. a tutaj to takie obserwacje poslamowe. pozdr.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 września 2010 o 09:46

Obserwacje poslamowe ,powiadasz Smihelu? Bardzo gorzko i brutalnie, zwrocilem uwage na koncówkę, dosadnie i niejednoznacznie brzmi owo głaskanie:) Pozdrawiam:):)

zgłoś

Smihel Angelo
26 września 2010 o 15:27

nie jest tak zle. wg Głowinskiego na wielkie poetki mozemy mowic poeta aby nie wykluczyc go/ja z grona poetow bo forma meska ma przyznany przywilej ogolnosci. tak zwama maskulinizacja form ogolnych. ale poza tym wywodem, Jaro, umiesz czytac miedzy wierszami:) pozdr.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się