17 maja 2011
Mam nadzieję, że to Ty
Doświadczam, rozumiem
lecz nie wiem, nie mam pewności,
wszystko jest zbyt cząstkowe.
Chwytam istotę nie jestem pewny Podmiotu –
przez szacunek piszę z wielkiej litery.
Jak cześć Tobie oddawać,
gdy nie wiem czy to Ty.
Jak dusząca się ofiara bez sprawcy
pragnie powietrza,
tak ja pragnę z sensem czcić Ciebie.
Grzeszę z Tobą
na łożu serca,
zdradzając rozum,
który wie, kocha, podejmuje starania,
zmaga się, cierpi…
Jeśli to Ty pojednaj nas
a jeśli nie,
uwolnij mnie od psychiatry banity
(od samego siebie).
Nie mogę przestać kochać.
Radość 16.05.2011.
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
wiesiek
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu