Mam nadzieję, że to Ty

Doświadczam, rozumiem
lecz nie wiem, nie mam pewności,
wszystko jest zbyt cząstkowe.
Chwytam istotę nie jestem pewny Podmiotu –
przez szacunek piszę z wielkiej litery.
 
Jak cześć Tobie oddawać,
gdy nie wiem czy to Ty.
Jak dusząca się ofiara bez sprawcy
pragnie powietrza,
tak ja pragnę z sensem czcić Ciebie.
Grzeszę z Tobą
na łożu serca,
zdradzając rozum,
który wie, kocha, podejmuje starania,
zmaga się, cierpi…
Jeśli to Ty pojednaj nas
a jeśli nie,
uwolnij mnie od psychiatry banity
(od samego siebie).
Nie mogę przestać kochać.
 
 
 
 
 
Radość 16.05.2011.

Wieśniak M
17 may 2011 at 09:36

nie przestawaj , w tym kierunku idzie się do nienawiści, jeśli nie uda się zatrzymać przy obojętności.

report

Jan Łukaszewski
18 may 2011 at 16:25

Ja nie umiałbym tak ująć ludzkiej niepewności i wątpliwości w wierze w siłę najwyższą , ciekawe i może być różnorako interpretowane . Chciałbym umieć tak pisać

report

Bardzo dziękuję. To na prawdę jest miłe i zachęcające do pracy.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register