Na krytyka, czyli weź se kurwa to do siebie frajerze :)
Mondry,
kórwa wiadomo.
Suowo,
żecz świenta.
Połezji tomik,
jeden, drógi, tszeci.
Pszeczytałem,
kiedy wy,
jeszcze w pielóhy,
szczasliście.
Ja wiem,
żeczom moiom - krytykować
Bo robić nie mam co,
i hyba dawno, nie róhauem.
alem sie usmial...
zgłoś
:D
zgłoś
ha, ha dobre, ktoś ci nieźle dopiekł :) wiersz ZQB.
zgłoś
w zasadzie, to tak... ku przestrodze :)
zgłoś
No dobra - odważę się - nie podoba mi się, wydumany.
zgłoś
czekałem aż ktoś to napisze, pozdrawiam
zgłoś
mnie też się nie podoba.
zgłoś
Nie trafił do mnie, jakoś tak nijak to poetyckie.
zgłoś