W tunelu

W tunelu świt czerwonawy.Samochody przepychają się,gęstnieje  od spalin.Po dwóch latach nieobecności powrócił. Stare miejsca aż tak bardzo się nie zmieniły. Przez otwarte okno nadciąga duszne sierpniowe powietrze. W pokoju półmrok.Szeleści świeża pościel na ogromnym łózku.Przewrócił sie na bok.
-Ach to ty? Też nie śpisz?
-Nie śpię.
-Śpij.Przecież nie spałeś kilkanaście godzin.
  Znowu sen. Szum.Szum i brzęczący odgłos silnika samolotu. Niebieski Jumbo Jet wzbija sie w niebo. Nie ma już znaczenia,że była wtedy na pokładzie. Że on jest starszy o tę chwilę,o kilka miesięcy,o kilka lat. Ona nie żyje od kilku miesięcy i świat jest inny niż przedtem.Inny i jednocześnie ten sam.
On też nie żyje od paru minut,ale nie wie o tym.Umarli mają taki sam sen.I w tym śnie wszystko jest inne.Teraz trzeba się przeczołgać przez ten tunel. Zaraz zgaśnie światło.

Wanda Szczypiorska
20 stycznia 2012 o 11:01

O! Taka śmierć!. Zobaczymy (ale nie zaświadczymy) jak to będzie. Jest tunel, czy nie.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
20 stycznia 2012 o 13:30

Tekst dawny, taka skondensowana miniaturka Wando. :))

zgłoś

laura bran
20 stycznia 2012 o 11:46

podoba mi się klimat tego tekstu. pamiętasz? :) http://poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=24845

zgłoś

Jarosław Trześniewski
20 stycznia 2012 o 13:29

Jak byśmy pisali na tych samych falach:)) Pamiętam:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 stycznia 2012 o 13:41

Oby ten tunel się kiedyś pojawił... Dobry tekst! Pozdrowionka :-)

zgłoś

Ania Ostrowska
20 stycznia 2012 o 18:17

Podoba mi się; jest krótko a treści mnóstwo. Od strony technicznej porządek w spacjach potrzebny i literówki do poprawienia „łóżku” „starszy” „niż” „mają”. Rozumiem rolę powtórzeń, ale zwłaszcza w końcówce rozmnożone „ten” i „tym” jednak może drażnić. Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się