20 stycznia 2012
W tunelu
W tunelu świt czerwonawy.Samochody przepychają się,gęstnieje od spalin.Po dwóch latach nieobecności powrócił. Stare miejsca aż tak bardzo się nie zmieniły. Przez otwarte okno nadciąga duszne sierpniowe powietrze. W pokoju półmrok.Szeleści świeża pościel na ogromnym łózku.Przewrócił sie na bok.
-Ach to ty? Też nie śpisz?
-Nie śpię.
-Śpij.Przecież nie spałeś kilkanaście godzin.
Znowu sen. Szum.Szum i brzęczący odgłos silnika samolotu. Niebieski Jumbo Jet wzbija sie w niebo. Nie ma już znaczenia,że była wtedy na pokładzie. Że on jest starszy o tę chwilę,o kilka miesięcy,o kilka lat. Ona nie żyje od kilku miesięcy i świat jest inny niż przedtem.Inny i jednocześnie ten sam.
On też nie żyje od paru minut,ale nie wie o tym.Umarli mają taki sam sen.I w tym śnie wszystko jest inne.Teraz trzeba się przeczołgać przez ten tunel. Zaraz zgaśnie światło.
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta