Wydarte kartki

prolog
długie korytarze
ksiąg w pół przypalonych
grzbiety zdarte
istny cwał bez rżenia 
metalowe stelaże
przechytrzą korniki
ich odwłoki wgryzają
na wołowej skórze
ducha litery nie gaście
lamp naftowych
czas czerpać papier
wysyczeć pióro
gęsie zatopić
każdy kształt
(pod)wodnym znakiem
 
 
nie napisano:
Anno Domini
w pańskim roku
dano łaskawość światu
i spóźniony pokój
w bezruchu ruchu
nade wszystko
w liczbie mnogiej
skruszonej winnej
tego że datą była
której później
w szkole
na pamięć uczą 
 
przedsionek amnezji
 
 
wysyła pismo gonitwą
przez Służew
niech pędzi Wielki Książę
a ogary w las już nie dojdą
trzeba gubić
tropy

jechać dziewiątką
z ochoty na grochów
tam aż do pętli
 
wybuch

w rotundzie
na okrągło
 
 
z zapisków  zawkrzeńskiego skryby
1.
o ruchach wojsk znad pruskiej granicy
nie słychać nic spokój kilku starozakonnych
tumult czyniło na miejskim jarmarku
twierdząc że w pobliskim Radzanowie
albo też w Szreńsku urodziło się
cielę dwugłowe a pod Ratowem
świeciła ogniem woda w studni
od rzeki łyse zakola podawały czoło
wylewom wody w starorzeczu
gdzie nie urosły wierzby
ni gruszki słodkie jabłka winne  
w klasztornej furcie Lament
przeorysza poniosła wielki
święty Antoni wisiał na ołtarzu
obraz ukradli a na bagnach
zgubiono ramę zostawiając ślad
kordon zarządził sztabskapitan
dla woziwody czyniono wyjątek
a  furman widział wtedy ognie
świętego Elma i czterech zdunów
co nie zważając że tam grząski grunt
gliny szukało z dna Wkry czerpiąc piasek
potem lepili dzbany i donice 

2.
 
dachu kościoła jeszcze nie pokryto
blachą i kogut galilejski pieje
dzisiaj przybyli nowi osadnicy
granice miasta już sięgają koszar
od dni trzydziestu przez komorę celną
nie przewożono nic chyba tylko
trochę bursztynu niemieccy kupcy
przemycili bez cła

3.
w ratuszu radzą stoi na kamieniach
co ponoć z pyska lodowca
wypadły zegar na wieży
nie chodzi wskazówki  stanęły
w poprzek czy to jakiś znak
dziś o północy ma przybyć mistrz
z Niborka blisko i hejnał w południe
zagra na larum Niemcy atakują
pozycja mławska trwa a rynek
w gruzach  wokół się trzęsą
fasady kamienic i nagie piersi kobiet
twarde łby baranie nietoperze patrzą
w dół bo trwa spektakl
odpryski secesji i lecą z góry
anioły nad Mławą

Smihel Angelo
5 lipca 2010 o 22:27

dlaczego takie długie? co przeczytam to zapomnę. a co to jest zawkrzeńskiego. mieszkasz w Mławie czy w Zawkrzeńku?

zgłoś

Jarosław Trześniewski
5 lipca 2010 o 22:49

Smihel:):) Nie ma czegoś takiego jak Zawkrzeńko ,przynajmniej w mojej okolicy. Mława jest stolicą Ziemi Zawkrzęńskiej , za rzeka Wkrą, stad nazwa ":Zawkrze" Ziemia zawkrzeńska ": i przymiotnik":" zawkrzeńskiego". Pozdrawiam:):)

zgłoś

Aleksander Selkirk
5 lipca 2010 o 22:57

piekny rezonans w warstwie jezyka; lokalne zakonczenie mnie ujelo

zgłoś

Jarosław Trześniewski
5 lipca 2010 o 23:10

Dzięki:):)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
5 lipca 2010 o 23:03

Pięknie ten skryba pisze (skrobie piórem po pergaminie) Musze zajrzec do Mławy i zrobic trochę zdjęc. Pozdrawiam

zgłoś

Jarosław Trześniewski
5 lipca 2010 o 23:12

Koniecznie Wojtku:) Spotkamy się przy kamienicy pod cycami. Sam zobaczysz :):):)

zgłoś

Szel
6 lipca 2010 o 01:23

wspaniale obrazki Jarku skadzes wytrzasnal te gole cycki kobiet? :):):)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
6 lipca 2010 o 09:38

Jak to skąd? Z frontonów secesyjnych kamienic w Mławie:):)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
6 lipca 2010 o 10:18

Panie Jarku, przeczytam później. Jeszcze mam za plecami swoje rozbrykane potomstwo. A tu trzeba się skupić.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 lipca 2010 o 00:21

Bardzom ciekaw pani opinii :):) Pozdrawiam serdecznie:):)

zgłoś

Pi.
23 lipca 2010 o 22:04

i znowu siedzisz w zakurzonym romantyźmie. jakichże barw dostaje gdy dmuchniesz metaforami. nono...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się