nie pojechaliśmy w takie miejsca

gdzie  śladu nigdzie
nie pozostawiono
piasek zasypał ostatnie wejście
Tamerlan zdążył podbić 
kolejną
prowincję  i zawrócono
wielkie rzeki
z transsyberyjskiej kolei  grypsy
przyklejają się do brudnej  szyby
wychodzić nada gorący
kipiatok
nie  będą parzyć herbaty
ci co zaspali 
a Bajkał mijają  przez
całą dobę
ssąc  palce i sutki w
dusznej poczekalni
kiedy na torze słychać dudnienie
tępych kół a widnokrąg
jest siny i tylko ciepła ucha

rozgrzewa wnętrza

Pi.
1 lipca 2010 o 23:03

trzymasz fason, formę i treść w jednej garści. to monopol. a nie... przepraszam. mirka też dziś daje czadu.

zgłoś

Boogie
2 lipca 2010 o 07:25

Bardzo dobry. Syberia, Bajkał i kipiatok. Świetny klimat, dobra puenta. Pozdrawiam

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
2 lipca 2010 o 08:54

Jarku, podobne nastroje jak w "Transie syberyjskim", wierszu z mojego 1 tomiku, którego nie znasz. A jednak pomyśleliśmy o tych samych stronach (w innych odstępach czasu) i choc byłem blisko, też tam nie dotarłem:) Pozdrawiam,

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 lipca 2010 o 11:40

bo chyba nadajemy na tych samych falach :):)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 lipca 2010 o 11:41

Pi, Boogie - za zaglądniecie i ciepły komentarz- serdecznie dziękuję:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
2 lipca 2010 o 09:18

Panie Jarku, tam też Pan był, czy to tylko wyobraźnia?

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 lipca 2010 o 11:39

I jedno i drugie:) żałuję tylko ,że nie zwiedziłem republik azjatyckich i miast Tamerlana -Taszkientu, Samarkandy , Buchary ...

zgłoś

Szel
12 sierpnia 2010 o 20:35

dotarlam wreszcie na twoja syberie Jarku ojjj jak mi sie kiedys marzyla taka trzytygodniowa podroz przez najdziksze zakatki azji!! to jest drugi z moich ulubionych twoich wierszy:) ..Milego:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się