porzuciłeś kobietę z upadłym aniołem
nie chciała wyjść za siebie bo ile
można płacić obolem wartym tynfa
parytetem złudzeń na moście i
pod mostem ponad rwącą rzeką
w niewoli awiniońskiej babilońskiej
nie była lilią dolin czy saronu różą
pot jej pachniał gorczycą i czosnkiem
niedźwiedzim była tylko menadą
o słowo za dużo
porzuciłeś kobietę ad solemnitatem
chwyciłeś, Jarosławie pomysł, i bardzo dobrze, bardzo!
zgłoś
Gabrysiu bardzo Ci dziekuję:)
zgłoś
Jarku, zmuszasz mnie do wyciągnięcia z półki słownika łacińsko polskiego, co oczywiście jest tylko z korzyścią dla mnie - nieuka. To wiersz erudyty, wiersz człowieka ksiąg, który potrafi aluzje literackie zebrać i powiązać. Ale mnie, zwykłemu człowiekowi najbardziej podoba się odkrycie, że pot może pachnieć gorczycą i czosnkiem niedźwiedzim.
zgłoś
Wando mea culpa:):) ad probationem:):)
zgłoś
Jarku, znowu pięknie zaskoczyłeś:)
zgłoś
Jurku -sam się dziwię:)
zgłoś
Tak!
zgłoś