do dawida

porzuciłeś kobietę z upadłym aniołem
nie chciała wyjść za siebie bo ile
można płacić obolem wartym tynfa
parytetem  złudzeń na moście i
pod mostem ponad rwącą rzeką  
w niewoli awiniońskiej babilońskiej
nie była lilią dolin czy saronu różą
pot jej  pachniał gorczycą i czosnkiem
niedźwiedzim była tylko menadą
o słowo za dużo

porzuciłeś kobietę  ad solemnitatem

gabrysia cabaj
28 april 2011 at 08:26

chwyciłeś, Jarosławie pomysł, i bardzo dobrze, bardzo!

report

Jarosław Trześniewski
28 april 2011 at 08:50

Gabrysiu bardzo Ci dziekuję:)

report

Wanda Szczypiorska
28 april 2011 at 09:09

Jarku, zmuszasz mnie do wyciągnięcia z półki słownika łacińsko polskiego, co oczywiście jest tylko z korzyścią dla mnie - nieuka. To wiersz erudyty, wiersz człowieka ksiąg, który potrafi aluzje literackie zebrać i powiązać. Ale mnie, zwykłemu człowiekowi najbardziej podoba się odkrycie, że pot może pachnieć gorczycą i czosnkiem niedźwiedzim.

report

Jarosław Trześniewski
28 april 2011 at 09:40

Wando mea culpa:):) ad probationem:):)

report

Jerzy Woliński
28 april 2011 at 10:34

Jarku, znowu pięknie zaskoczyłeś:)

report

Jarosław Trześniewski
7 may 2011 at 09:33

Jurku -sam się dziwię:)

report

Jarosław Jabrzemski
24 may 2011 at 17:10

Tak!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register