kwiaty obozowe dla dziadka Jana
w Mauthausen wiosną trwa
menopauza morelowych sadów
od migdałowców zapach cyjankali
(cyklameny nie tolerują cyklonu)
więdną szarotki w granitowych
wnękach arnika koi otarcia naskórka
dźwigasz firmament szlifujesz
języki gdy czeski kapo Antonin Novotný
(w przyszłości prezydent)krzyczy
znowu brygada nie wyrabia normy
dźwigając schody i po schodach
bloki płyty odłamki kamiennych kamieni
cięższych niż pejzaż
ob(ł)ok anemonów
interesująco-wzruszające. podziwiam także wiedzę botaniczną.
zgłoś
Dziękuję. Co do wiedzy botanicznej to bez przesady,łacińskich nazw dzisiaj nie byłbym w stanie dokładnie zacytować, musiałbym przypomnieć.Kwiaty -z autopsji , jak i kamieniołom.
zgłoś
też tak myślę -dobry wiersz :)
zgłoś
Darku -dziękuję.
zgłoś
Są kwiaty, potem granit, a potem poprzez otarcie naskórka pojawia się człowiek, ten dżwigający firmament nieszczęśnik, ale niewidoczny, bo zasłania go ten, który krzyczy i znów tylko kamienie i kwiaty. Piękna kompozycja, piękne kontrasty, doskonały wiersz.
zgłoś
Wando bardzo ,bardzo dziękuję. W Mauthausen zginęła wielka część polskiej inteligencji. Dziadek był inżynierem kolejnictwa absolwentem Wawelberga...
zgłoś
znam kobiete ktora pracowala w fabryce kruppa... jadla szczury a moze i zmarle niemowleta !?
zgłoś
Szel dziękuję, i współcześni Polacy jadają...pieczone szczury ,przeczytaj sobie w "Wysokich obcasach": reportaż o polskich bezdomnych w Londynie... A w obozach działy się różne rzeczy.wolimy czasami o tym nie myśleć, nie wyobrażać...
zgłoś
Jarku, świetnie podany wiersz, tylko pozazdrościć :)
zgłoś
Witku ! Pięknie dziękuję!
zgłoś
Kawałek historii - pięknie opisany:)
zgłoś
An - serdecznie dziękuję!
zgłoś
pracowałam jakiś okres w laboratorium w ZChO przy cyjanowodorze i faktycznie ma zapach migdałów lecz strasznie niebezpieczną jest trucizną to tak na marginesie Kawał historii tu zapisane i ta wiedza botaniczna:) ukłon:)
zgłoś
Pani Bożenko -bardzo dziękuję:)
zgłoś
Między nami botanikami :) Ściskam najserdeczniej, Jarku.
zgłoś
Rewelacyjnie napisany, obrazowy wiersz. Jestem pod wrażeniem, gratuluję :)
zgłoś
zawilce zawsze obok - pozdrawiam
zgłoś
Piękny wiersz, jak zwykle u Pana.
zgłoś