Dzielnica Śródziemnomorska

Ulica Egejska Pełno bladych dzieci
Winorośl pełznie długo do ósmego piętra
Przez szare skały bloków wspinaczka w atlasie
Mapa trochę zagmatwana Barwa nie pasuje
do nizin i do wyżyn Depresja zdumienia
poniżej poziomu morza Między beton zieleń
wpięta kanciastą linią Też nie oznaczona
Ulica Katalońska Z dziesiątego piętra
Magdalena z Jackiem machają rękami
Będziemy pili wino z słońcem Barcelony
Nie szkodzi że jest ono z sąsiedniej Walencji
Tylko szklankę popychasz Rubinowy więcierz
Ten balkon to nasz jacht W stronę Balearów
Magdalena chce płynąć Jacek trzyma ster
Nie ucieknie nam pejzaż Zdążymy okrężnie
Przez bibliotek cieśniny w jaką białą księgę
dopłynąć Sącząc wino o spokojnym zmierzchu
Bedeker kolorowo wytrząsa w pośpiechu
oferty Katalonii Niedaleko wszędzie
Między Marsylską w stronę Korsykańskiej
statki na Bonifacio biorą nagły skręt
Wracasz liściem geranium W zapachu lawendy
Magdalena w mantylce gotuje kolację
a Jacek mocno stuka w cyryliczny klawisz
Tłumaczy trochę dłużej Zaraz szybko skończę
Nad nami jest Hiszpania z twierdzami Grenady
wplątana w złym pośpiechu w werset arabeski
Obok tu jest pracownia Nieznany artysta
suszy płótna wilgotne od łzawiących farb
Dźwięk klucza do suszarni słoneczną symfonią
przekrada się gdy mocny napar nocy
zalewa światło już kluczą niespokojnie drzwi
Nad oknem strzęp zerwanej - powiewa - zasłony
Magdalena zapala jasne główki świec
I skwierczy granatowy wieczorowy mankiet
u Jacka gdy czytać po hiszpańsku -
wiersze - zaczynamy

Szel
13 kwietnia 2011 o 13:11

pamietam ten wiersz Jarku:)))) dobrze ze go znow dales...ide zrobic kawe, a potem zatopie sie z toba w ta podroz!!

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2011 o 13:15

chyba by sie lepiej czytalo "ze" sloncem? opowiedz o tej kanciastej zieleni w betonie,pamietasz ja ja jeszcze?

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 kwietnia 2011 o 13:19

A wiesz " z słońcem " to akurat chodziło o etykietkę na butelce:)a kanciasta to linia, toporna, jak wszystkie te bloczydła na Stegnach...

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2011 o 13:23

jak nazwa wina to z mosi zostac:)) dobrze ze zapytalam o ta zielen,bo widac slabo zrozumialam wiersz,sadzilam ze to widok z dziesiatego pietra...a teraz poprosze o wyjasnienie rubinowego wiecierza:))

zgłoś

Bożena Ka
13 kwietnia 2011 o 13:24

Znam dobrze całą okolicę ;) Uśmiech na Bonifacio.. No to..popłynęliście pięknie .

zgłoś

gabrysia cabaj
13 kwietnia 2011 o 13:37

wybacz, Jarosławie T. że wydrukuję sobie - lubię Duże wiersze mieć pod ręką:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 kwietnia 2011 o 21:30

Dzięki!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
13 kwietnia 2011 o 20:12

http://www.supershare.pl/?d=4F2956782

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 kwietnia 2011 o 21:30

Wando , nie wiem jak dziękować:):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się