Tekst.. Dawno nie pisałem takich rzeczy więc proszę o zrozumienie
1. Ślady twoje śnieg zasypał
Próżno szukać we łbie moim pustka
Spójrz za siebie tam mnie odnajdziesz.
O nic nie pytaj chodź zabłądzimy razem.
Złap mnie za rękę, wędrujmy przez pola
Bóg zapowiedział, że taka Jego wola.
Spójrz raz jeszcze, wędrówką jest słońce
Nie możemy się zatrzymać, wtedy przyjdą noce
ref. Uschniemy bez tego, jak samotne rośliny
Co nie mają dostępu do wody
A gdy razem powędrujmy spójrz,
Już nie dławimy się tym zatrutym powietrzem x2
2. Gram to zimą, ty usłyszysz to latem
Nie zawędrowałeś daleko tak, jak ja ze swym bratem
Nazwałem go echem, bo każdy dźwięk w nim tonie,
Rozbrzmiewa na nowo i jest nas już dwoje
Nauczył mnie jak grać, sam zechciał śpiewać
Ujrzysz nas obu w kawałku nieba,
Gdzie gramy za dnia a przestajemy nocą
Tylko po to, aby gwiazdy mogły zaświecić.
ref. Uschniemy bez tego... x3
nie podoba mi się , za dużo zaimków, rymy wymuszone, tematycznie też mnie nie przekonuje. To wędrówka na mola czy dura ?
zgłoś
... moim skromnym zdaniem- jeśli ktoś pisze taki wstęp- nie jest pewny swego tekstu, uważa go za ,,trochę słaby"- i pragnie akceptacji, lub choćby pozytywnego komentarza. Faktycznie- jest się czego wstydzić- słaba ta piosenka.
zgłoś
Gozel jest to na mol
zgłoś
usłyszałam te nuty wiosną niech brzmią
zgłoś
Dju.. dziękuję ; )
zgłoś
Kurczę sam wstęp jest kompromitacją - jak można pokazać publicznie niedoróbkę? U mnie nie znajdziesz zrozumienia, szanuj czytelnika, wymagaj od siebie więcej niż od niego i nigdy nie wymagaj od niego litości. A tekst? Wybitnie słaby. Może śpiewem go ratujesz, ale wartości literackiej nie przedstawia żadnej.
zgłoś