*
i ślubuję ci miły zapomnienie
serdecznie
ściągając z palca obrączkę
połykam ogon
sykliwie
w kącikach ust nieskończoność
wpuszczam jad
dziś we mnie jest
wczoraj rodzi jutro
*
i ślubuję ci miły zapomnienie
serdecznie
ściągając z palca obrączkę
połykam ogon
sykliwie
w kącikach ust nieskończoność
wpuszczam jad
dziś we mnie jest
wczoraj rodzi jutro
bardzo ładne pierwsze trzy wersy. Potem wszystko siada.
zgłoś
wręcz przeciwnie
zgłoś
Jak dla mnie bardzo wymowny :) Podoba mi się:)
zgłoś
żmija..
zgłoś