29 czerwca 2010
Rozmarzona
Otaczasz mnie ramieniem, widzę
słoneczniki, które puszczają oczko.
Zapragnęłam poczuć, jakie są.
Nie sięgam palcami na zewnątrz, wypełniasz
całkowicie. Chłód chowa nas w sobie.
Zamiast płatka śniegu połykam gwiazdę.
spraw, żebym się spodobała
26 listopada 2024
z niedopitym winemsam53
26 listopada 2024
doskonałośćBelamonte/Senograsta
26 listopada 2024
Oczekiwanie na nowego GodotaMisiek
25 listopada 2024
AfrykankaTeresa Tomys
25 listopada 2024
2511wiesiek
25 listopada 2024
Bajkaabsynt
25 listopada 2024
0019absynt
25 listopada 2024
Pod skrzydłamiJaga
25 listopada 2024
Widzenie wielu poetówdoremi
25 listopada 2024
refleksjasam53