cieszę się płatkami
róży lawendy magnolii peonii
stokrotki fiołka bzu
obmywam się ich naparem
a potem niosę jak mgiełkę
subtelną woń dla ciebie
lśnię nawilżona i gładka
w niespodziance składam
trzepoczące skrzydła ważki
cieszę się płatkami
róży lawendy magnolii peonii
stokrotki fiołka bzu
obmywam się ich naparem
a potem niosę jak mgiełkę
subtelną woń dla ciebie
lśnię nawilżona i gładka
w niespodziance składam
trzepoczące skrzydła ważki
Wonne dary natury :)
zgłoś
Bardzo polubiłam ten rytuał :)
zgłoś
w sumie to żyjesz kontaktami z naturą i wspomnieniami o tym, może Bergson powinien cię poanalizować ;-) mnie też jest miło czasami, im bardziej to jest zbliżające się do żadzy, żądza jest najbardziej wewnętrzną czynnościa istoty żywej, albo to się tak tylko wydaje
zgłoś
Jestem osobą dynamiczną też:) dziękuję za nawiązanie do filozofa:)
zgłoś
Czasem mam nerwy i lęki i biegam ale czy jestem dynamiczny? Zmysłowy to tak ale zahamowany, jak ja lubie mowic o sobie, ha ha
zgłoś