24 grudnia 2020

poezja

violetta
violetta

Boże Narodzenie

Daję zielone siano czekającym, uśmiechniętym owieczkom.
Na świerkowej gałązce siada gil naprzemienne z sikorką.
Rozsypuję do domku ziarna słonecznika.
A do drzewka puka z czerwonym brzuszkiem.
Siedzę na śniegu, wokół mnie pies bawi się puszkiem.

gabriel 123
25 grudnia 2020 o 19:15

tylko gdzie on leży wesołych świąt

zgłoś

violetta
26 grudnia 2020 o 13:04

nie było miejsca w gospodzie, to znalazł się w ubogiej stajence :)

zgłoś

violetta
25 grudnia 2020 o 22:33

nikt tak się nie troszczy jak dziecko :) Bóg chce, żebyśmy byli jak dzieci :)

zgłoś

sam53
26 grudnia 2020 o 08:33

trudno przewidzieć co Bóg chce, kiedy dał nam wolna wolę...jeśli w ogóle dał ??? szkoda mi dzieci skazanych na wiarę rodziców...

zgłoś

violetta
26 grudnia 2020 o 11:01

wszystko jest Twoją decyzją. Bóg podpowiada, zachęca Cię, żeby to było przez pryzmat miłości :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się