7 kwietnia 2013
poezja
Czułość
Chciałabym wkraść się do twojego domu boso, otwarta w pończochach, jak anioł nie dotykając podłogi. Marzysz o tym. Ponownie czytam niewysłane listy na łóżku. Pieścisz koniuszkami palców pąk, tak bardzo ukochany przeze mnie.
przyjdź ubrana w mglę :) ładnie bardzo ładnie :)
zgłoś
no no :)
:)) dalem plusa, choć się zastanawiam nad tytulem. Czy to raczej nie: zwiewność, delikatność. Sporo tu erotyzmu ja na czułość. Ale może i tak ma być frywolnie i zagmatwanie :)))
powialo erotyzmem:))))
marzenia:)
Dziękuję :)
no przecie..
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
przyjdź ubrana w mglę :) ładnie bardzo ładnie :)
zgłoś
no no :)
zgłoś
:)) dalem plusa, choć się zastanawiam nad tytulem. Czy to raczej nie: zwiewność, delikatność. Sporo tu erotyzmu ja na czułość. Ale może i tak ma być frywolnie i zagmatwanie :)))
zgłoś
powialo erotyzmem:))))
zgłoś
marzenia:)
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś
no przecie..
zgłoś