6 grudnia 2011

poezja

Yaro
Yaro

ćma o siódmej rano

budzę się rano
widzę jak na oknie
ćma ubiera spodnie
poleżę jeszcze chwilęw łóżku
wygodnie
słonko promieniami pieści
wstaję bo mama wrzeszczy

Konrad Redus
6 grudnia 2011 o 22:28

wiadro zimnej wody na kaca :/

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się