2 grudnia 2011

poezja

Yaro
Yaro

szary dzień

pisałem wiersz w pokoju
usłyszałem cichy szept
za oknem deszcz
szary i ponury dzień
depresja i smutne spojrzenie
nie mam sił by dalej biec
płyną łzy wspominam lepsze dni

PatrycjaŻurek
2 grudnia 2011 o 15:20

Takie prawdziwe. Deszczowe dni niosą ze sobą tego typu nostalgię, nastrajają do wspomnień. Ładne.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się