17 października 2011

poezja

Yaro
Yaro

motyl

zagubiony motyl wśród traw 
kochał kwiaty latał głaskał
 nektarem upijał się każdego dnia

innych motyli nie znał
choć jeden o nim słyszał

świtem budził oddech poranka

raz na tej łące ten co o nim się dowiedział

przyfruną 

zaprosił zbłąkane serce
tacy sami a tak bardzo różni
kochają kwiaty te same sny

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się