jak przejść na drugą stronę lustra
wokół mrok zaciska spokój
słów nie da się zatrzymać w kamiennych ustach
serce jakby z marmuru drży
deszcz zapukał do okien
dusza wzruszyła ramionami
przewróciła się na drugi bok
stałaś w drzwiach
o siedemnaście lat starsza
jakby bogatsza o kilka zmarszczek
mój cień pląsa i przesuwa się
zgodnie z ruchem wskazówek zegara
po chwili odpłynęliśmy na drugą stronę
wiatr smagał nas batem
jak przejść na drugą stronę lustra gdy mrok zaciska słowa w kamiennych ustach,...stałaś w drzwiach bogatsza o kilka zmarszczek...są tu fajne fragmenty dlatego mogę coś dla siebie wyłuskać:-)
zgłoś
pomimo dość "przystępnych" rekwizytów wiersz ładnie mówi. to przykład, że można uniknąć banału - że można je (rekwizyty) wykorzystać inaczej i ciekawie. rymy nadają tekstowi melodyjności - podobaśka :)
zgłoś