może nie jestem artystą popijam wódkę czystą
może jestem wariatem jeżdżę małym fiatem
wiem jedno prawdą jest
jetem otwartą księgą
pryzmat przenika kryształ się topi
znikam jestem echem lasów
jestem grafo za mahoniową szafą
twój śmiech kocham
szufladkuję słowa częstochowa
wolna europa wolne słowa
piszę wiem
poezji pazur dotyka mnie
skrzydła podcinam
spadam we śnie
jestem taki sobie jestem blady
ty jesteś moją blizną
Bardzo dobry wiersz podpisuje się pod nim bo choć nie jeżdżę już małym fiatem także jestem wariatem !
zgłoś
dziękuję i pozdrawiam
zgłoś
no fajnie ..................pewnie jak każdy artysta .. lubi go czysta
zgłoś