chcę tylko odwiedzić
kilka miejsc by uwierzyć
i pożegnac się z Ziemią jaką znam
odpływam gdzieś daleko
ktoś stuka dobija się do drzwi
to wczesne lato
otwarte zapraszam
rozgrzejesz promieniami słońca
umieram każdym dniem
by znów narodzić się lepszym człowiekiem
smutku co tkwisz gdzieś w sercu
ból patrząc jak świat
schodzi na inną stroną
zatykam uszy zamykam usta
ostatni łyk wody dotyk twoich ramion
skaczę
w dół spadają liście
żółkną pod jabłonią