23 czerwca 2024

poezja

Yaro
Yaro

podniosłem się z dna

upadek przez wieki

przechodzi kobieta
podniosłem się mówiąc dość
za rogi złapałem los
mówiąc krótko dobrze

nie wierzę że może być gorzej
szczęśliwym człowiekiem
każdy być może

nie muszę ćpać
nie muszę pić
każdy ma prawo do poprawy

trzeźwość esencją
to złoty środek to kolor nieba
tego potrzebuję żyję i czuję

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się