18 października 2023

poezja

Yaro
Yaro

Harówka

udajemy że nam dobrze tutaj
harówka zabiera cenny czas
nie pamiętam że na nic mnie stać
świat według wariata trwa rozciąga się

hiperbola market anegdoty pogawędki
ryby jedzą z ręki na patelni skwierczy
długi sen młodych pędów sosny
uciekam stąd kolejny wyjechał
byle dalej daleko nie stać się kaleką

upływa powoli z kaskadami życie
w dół jak krew z nosa czasem
płaczę kapie. płacę cenę każdego dnia
zamknięty wątek zamknięty świat

szukam ciekawej ciebie dziś historia
wczoraj jeszcze kochaliśmy się szaleństwo
dziś dziękuję za dzień w którym zjawiła się
postać kobiety oszalałem dla ciebie

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się