3 listopada 2021

poezja

Yaro
Yaro

po wodzie

Odpływam rozgrzeszy mnie Bóg
Wodą zimną w stronę drzwi

Gdzie jesteś miłością mą
Szum fal muzyką co brzmi

Zostawiam wszystko co dręczy
Źli ludzie dokuczają wiecznie

Nie potrafię się bronić
Nie starcza sił

Uciekam w świat na łodzi
Pełnej gorzkich łez
Popłyń jeśli chcesz

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się