3 sierpnia 2020

poezja

Yaro
Yaro

na kacu

kumpel pożyczył od starego parę złotych
starczy na wino by otworzyć oczy

przez zamknięte drzwi słychać głosy
to sąsiad jedzie tak co drugi dzień

o północy sąsiadka rozkłada nogi
dzisiaj była w Hollywood mimo śliskich ud

pije Leon mimo pandemii
co nas nie zabije uleczy na jakiś czas
chemia kac morderca bez serca

pijemy zawsze z rana
szybciej upływa dzień

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się