15 maja 2020

poezja

Yaro
Yaro

prawda o mnie

obudziłem się całkiem niewyspany
zmęczony ciemnością
całymi dniami włóczę się po budowie
ktoś woła mnie
ktoś każe nosić pustaki

dość wyzysku za parę stów
dość słów niewypowiedzianych
ukryć się za odległym lądem

w czasie pandemii w czasie zieleni
idę środkiem popychany niewidzialną mocą
wydalam słów nieporządek

zamykam oczy odpływam w nowy świata początek
w nowe oblicze ciepłych dni nie zliczę
zamykam drzwi przed tymi złymi

odsuwam gorycz słońce na niebie
pali plecy ogromem ciepłym
zamykam się w chłodnym powiewie

wyciągam dłonie na nie coś dostanę
bóg jest bliżej niż dotykanie
słów prawda boli na początek

wystarczy uwierzyć

alt art
16 maja 2020 o 11:13

prawda to słowo z tego samego katalogu, co prawo i sprawiedliwość..

zgłoś

Yaro
16 maja 2020 o 21:06

właśnie tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się