włosy brązowe targa wiatr
oczy perłowe moczy potok łez
usta czerwone wyczekują przepustki
bym mógł całować
wybiegam z pociągu
biegnę do drzwi
obejmuje cie całą wzrokiem
przytulam się
jakbym nie widział cię cały rok
zakochani jak noc i dzień mijamy się
pragnę przy tobie być i życia najwięcej dać
uciekam myślami na inny ląd
biegniemy plażą pada deszcz
Dwa pierwsze je* do usunięcia. "bym mógł je całować" wybiegam, biegnę, obejmujĘ, przytulam - wyliczankowo Dużo zaimków osobowych psuje wiersz. Według mnie nie jest to dobry utwór.
zgłoś
już jest dobry
zgłoś