5 listopada 2019

poezja

Yaro
Yaro

czerwony jak burak

gałki mocno osadzone
w oczodołach
niezaspokojone
 
 wytrzeszczem w ekran
treść bez sensu
programuje
buraki czerwone
 
 na obiad na sałatkę

z kieszeni wyciągam piątaka
kładę na zimną ladę
proszę o łyk śliny piwa
zabrakło na duże
starczyło na małe
 
 odchodzę w cień
bo w słońcu źle
burak czerwony zadowolony
pokrojony w paseczki na barszcz ukraiński

alt art
5 listopada 2019 o 15:52

a o ileż bliższy ciału barszcz sosnowskiego..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się