10 października 2019

poezja

Yaro
Yaro

samotność to taka straszna trwoga

jestem tutaj

stary dom straszy
na wzgórzu drzewo samotne
opadły liści
radością nie płonie


zamykam się w sobie
 
jestem bohaterem walczę ze sobą
wielu przyjaciół o fałszywych spojrzeniach
obdarty ze złudzeń
dzień iluzją
powoli podnoszę z ławy papierosa
 
podpalam to co było co przeminęło
otwarty na ludzi ściskam ich dłonie
wiedzą że do nich przychodzę
wiatr w okiennicach zapodział się

alt art
11 października 2019 o 10:11

nie wierzę w samotność, no bo przecie kot..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się