10 maja 2019

poezja

Yaro
Yaro

po twarzy

moja twarz jest wymowna 
wyryta każda zmarszczka 
zwycięstwo lub porażka
 
 w snach płynę Titanikiem
do lepszego świata 
tonę w połowie rejsu 
opadam na dno 
 
z pełnym zestawem porcelany 
 
 zbudzony opieram oczy
o szarą rzeczywistość 
nieprzytomny 
kulam się do okna 
przecieram dłonią świeży dzień 
 
 szara okolica ściska mnie w pół 
zaciskam zęby zapalam papierosa 
uspokaja mnie gdy 
masujesz  zimne skronie 
 
całujesz szepczesz  
proste słowo
 kocham

alt art
11 maja 2019 o 11:30

liczy się tylko klęska lub porażka..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się