23 listopada 2018

poezja

Yaro
Yaro

płynę

libretta są bez prestiżu
wychodzące boso z cienia
autorskiej wyobraźni
 
jaźnią istnienie obustronnego poświęcenia
 
biorąc na barki miłość jak ranną sarnę
dwa razy tyle darując na kwesty 
nie licząc na przyszłe niestabilne czasy
 
zbudowane w sercu miejsce
byś weszła w nie bez fleków 
 
zmrok zamknięte oczy
 
gwiazdy wspięły się wysoko
na niebie w mgławicach naznaczone imię
płynę ze wspólnym uczuciem

alt art
23 listopada 2018 o 16:24

no popłynąłeś..

zgłoś

Yaro
24 listopada 2018 o 20:06

cóż więcej po co mi więcej

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się