14 października 2018

poezja

Yaro
Yaro

polo alko holo

wersy strofy słów morze 
w błędnym kole nas wszędzie
 
zapisana kartka 
atramentu krople 
w pustym kałamarzu na dole 
najlepsze rodzą się słowa
 
poruszona firanka przeciąg 
wyciąga mnie na dwór
 
spacer papieros zapach dymu
tytoniu gorzki smak
 
zadowolony siadam na ławce w parku 
tutaj pierwszy raz piłem wino
 
szedłem do domu z ciężka głową 
płodziłem wiersze tylko
po akcjach polo alko holo

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się