24 lutego 2016
SzkołA
wyrównaj rachunki te z podstawówki
naładowany jak majdan żydówki
w głowie w sercu emocjonalne wydarzenia
nic się nie dzieje nic nie zmienia
przetaczają hektolitry krwi jak cysterny ropy
przez suche piaski pustyni
w dłoni z berylem z potem na oczach
w garści tylko łyżka po F_1 kawałki mięsa
zapach gumy jeszcze pamiętam
po mieście błądził jak lęk po knajpach
przed kacem krył twarz w lustrzanym odbiciu od dna
przez ruszta przez mury długie kominy jak nadzieje do nieba
nasze modlitwy nie docierają do Boga
gdzieś błądzą koło Nieba
świat płonie ognia nie widać
zostanie popiół i kilka kropel
uciec ale dokąd
nie uciekam tu zamieszkam
na nowo się urządzę w dłoni dłoń dziewczęca
nie zgaszaj mnie do urzędu
było by błędem znaczyć się w teczkach z bestią
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek