|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
trójwymiarowy twór połyka czyli historia pewna
Umarł
nie leżał w ciepłej pościeli
spod baru diabli go wzięli
niewidzialni kompani
na wieczne popijanie
chodził
zawsze znanymi drogami
krętymi miedzy ladami
niekończący się krokodyl kłapie
czasem spływa łza samotna
wzdychał
na szum nalewanego piwa
i barmanka ta sama okiem błyska
i tłucze się trzęsie głupie serce
chora przystań duszę zabrała i watrobę
tytan zapłakał tyran w mordę dał
żona chlipie miarowo
kurwa zamknij się krowo
teraz z ulgą uśmiecha się nad grobem
skupić się nie mogę
gdyby umiał przeprosić
porządny to był facet
jak miał to zawsze postawił
wypijmy za Jacka
oby mu ziemia lekka
oby nam się ...
....super!:)..."i tłucze się trzęsie głupie serce "...-pozdr.
zgłoś
normalnie złoszczą mnie takie teksty. bo są tak ubogie językowo, że aż wstyd, że 'poeci' aż tak źle piszą i jeszcze się tym chwalą. Zresztą treść nie lepsza. Po co o tym pisać wiersze skoro się nie umie?
zgłoś
nie wiem czy umiem pewnie nie bardzo nie chwalę się po prostu chciałam upamiętnić tą historię
zgłoś
to może lepiej w pamiętniku?
zgłoś
....a mnie złoszczą ...tego typu komentarze...osób bardzo ubogich duchem...sama naucz się pisać...co Ty jesteś jakaś wielka osobistość...by pokazywać innym miejsce w szeregu...będąc samemu bez zaszeregowania...stojąc na górce sypkiego "poezjowania"...no... to tyle:)
zgłoś
zgadam się, tym bardziej, że jedyne co tu kuleje to rymy... cholera żadne z nas Norwidy i Szymborskie, ale póki działa warsztat mamy przynajmniej cień cienia szansy
zgłoś
Wódka czyści mózgi, czerni sumienia, a czasem prowadzi do śmierci...
zgłoś
ktoś powie banał po co pisać ..pił bo chciał takich historii na pęczki ...znałąm go mieszkal w bloku obok ale większość czasu w barach ...znałam jego zonę Jolę miła i sympatyczna kobietka ..nawet z nim kiedy s pofilozofowałam .zmarł 2 tyg temu ..pił piwo bo od coli w głowie się pier.. ot życie smutne ...taki nałóg bez ratunku
zgłoś
Renatko ten nałóg to choroba niestety nieuleczalna ale ratunek jest...choć niełatwy. Pozdrawiam.
zgłoś
Jestem - nie piłam w Ciebie. Przepraszam jeśli uraziłam.
zgłoś
Już wiem Lady a poza tym ja nie piję.To ja przepraszam wszystkich za zamęt...;)
zgłoś
Jarek - dajmy spokój. Najłatwiej odbić piłeczkę na cudze pole. Chcesz - proszę powyżywaj się na moim tekście. Każdemu wolno. Nie o moje mniemanie o sobie idzie a o czystość słowa. Jaki warsztat? Tutaj się nie pisze dla poprawy jakiejkolwiek. Bo i po co? Lepiej być zadowolonym z pochlebnych komentarzy. Nie o Norwidy tu idzie, a o choć odrobinę poezji, ulotności słowa itp. Wiem, nie każdy rozumie. I nie każdy czuje. Ja tutaj nie jako nauczyciel jaki, a jako czytelnik. Wkurzam się czasem widząc stale to samo, te same nieporadnie sklecone zdania. itp ... ale kogo to w końcu obchodzi. ;))
zgłoś
Mnie
zgłoś
PS Ale zważ konwencję ballady dziadowskiej i może dojdziesz do wniosku, że tekst nie jest zły.
zgłoś
Zważyłam
zgłoś
Miła Lady!Przepraszam ale nie rozumiem przyczyny Twojego mam nadzieję lekkiego wzburzenia.Moje dodane zdanie dotyczyło tylko i wyłącznie treści a nie formy.Pojawiło się pod wypowiedzią Renaty "nałóg bez ratunku".Z moją wiedzą i umiejętnościami nie potrafię komentować formy tylko treść.Mam nadzieję LadyC,że to tylko przypadkowe nieporozumienie.Pozdrawiam ciepło jarek
zgłoś
Kurde,chyba nie o tego Jarka Ci chodziło!Przepraszam;)Czy mam rację?
zgłoś
ojej tylko bez kłótni ..nie każdy jest mistrzem sztuki zyjac też tworzymy sztukę ..nieporadnie
zgłoś
przepraszam za krzyki pod tekstem ... czasem muszę, taki typ narwany ;))
zgłoś
Florian to ciemno gród normalnie
zgłoś
widzisz właśnie ciemno przy świeczce siedzę więc nie specjalnie ..ale co ja tam tłumaczą się winni zapraszam na piwo
zgłoś
dopóki życie w nas się tli to pij proszę pij wybory mamy zawsze ale czy dobre czas pokaże
zgłoś