20 grudnia 2011

poezja

RENATA
RENATA

Pod wielkim lodem

beznamiętnie parzysz kawę

w pozycji siedzącej czytujesz
dzieła mistrzów nie dzieląc się myslami
bo boisz się że ukradnę a nic nie dorzucę

w pozycji stojacej wyruszasz na spacer
sam tak dla relaksu i skupienia
ja za bardzo odbiegam od twojej rzeczywistości

w pozycji leżącej przytulasz się do ściany
i wychrapujesz niezrozumiałe sny
gdzieś nad ranem nie roztapiasz mojego
ciała w dłoniach dotykasz papierosy
wchłaniasz ich smak i zapach

coś się zamknęło
poczułam że moja kobiecość
zatraciła znaczenie

wychudzona miłość
wyjrzała za okno
wielki lodowiec rozbił nasz Titanic
jak to żałośnie wygladało
ja ratowałam szklanki i ciuchy
ty ksiazki i papierosy
my utonęliśmy

Jarosław Baprawski
20 grudnia 2011 o 14:47

....fajnie:)-pozdr.

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 17:08

:)))

zgłoś

budleja
20 grudnia 2011 o 17:59

i wyszedł artystyczny lądolód :))

zgłoś

Bazyliszek
20 grudnia 2011 o 20:07

az sie lodowato zrobilo ale mam nadzieje, ze to tylko poetycka fantazja, czego tez i zycze:))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
20 grudnia 2011 o 23:36

Bo w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało na raz. Literówki - myślami , książki ale to pikuś, wiersz bardzo dobry. Dobrego:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się