19 października 2011
przeczekać strach
Kiedy noc przejęła niebo we władanie
zapadała powoli ciemność
za oknem
latarnia chwiała się na prawo i lewo
w domu naprzeciwko
wiatr zerwał ze sznurów pranie
fragmenty wisiały teraz
na bezlistnych gałęziach jabłoni
zaułek był strumieniem
hukiem potoku trzymanego w cuglach
przez betonowy brzeg
podwójne szyby a słyszę
jak wali mi serce i piorun
kochanie
mówiłeś że nigdy nie będę sama
w szaleństwie bulgoczącej wody
w jednej ręce pusta butelka po czystej
w drugiej telefon komórkowy
boję się
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53