|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Grzebie bezwstydnie
każda pani
w apetycznie skórzanej
z fascynacją
Pęk kluczy zapodzianych
na dnie komórka obowiązkowa
gdy dzwoni męka
gorączkowo nie można się
dogrzebać
Zagubiona wśród szminek
tabletek tamponów grzebieni
tkwi rozdrażniona
dusza kobiety
te bardziej nowoczesne
gdzieś na dnie
dorzucają prezerwatywę
i nikogo to nie dziwi
tylko facet
przewraca wzrokiem
gdy w torebce
buszujesz zapamiętale
w szale
te bardziej nowoczesne paradują z plastrem na ramieniu;)
zgłoś
twórczość w znacznym stopniu autobiograficzna ;)
zgłoś
fajne :)
zgłoś
Dzięki Bogu rzadko używam torebek i moja dusza tkwi raczej w kieszeni. A czasem na ramieniu czy w torbie turystycznej. ;) Ale nieźle to wykoncypowałaś, Renatko - sporo prawdy w tym siedzi. ;) Aha - a jeżeli poprawisz te marne dwie literówki (dorzucaja/zapamietale - dorzucają/zapamiętale), to się autentycznie ucieszę. :))) Buziak i dobrego. :)
zgłoś
gdyby potraktować śmiertelnie poważnie, to można by się obruszyć, że utrwala stereotypowy obraz kobietki, ale na szczęście, chyba nikomu tu nie przyjdzie to do głowy :)) Od strony technicznej, jak dla mnie, trochę za dużo jest przeysłówkowo-przymiotnikowych określeń do grzebania/buszowania: bezwstydnie, z fascynacją, zapamiętale w szale - za dużo, bo można to wyczytać z treści :)
zgłoś
dzięki za miłe komentarze ..to tak prawie wszystko na temat torebki ale można też inaczej zresztą ile ludzi tyle pomysłów
zgłoś