|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
W sobotę jestem bogiem
w barze tuż za rogiem
barman szalony Mietek
drinki nalewa i krwawą mery
gdy pstrykne palcem
wie czego chcę
dziwki wciąż tańczą
wokól mnie
tylko ty jedna
mogłabyś przystanąć
jestes tak wredna
i nie wrócisz stamtąd
zgubiłaś się w tłumie
odjechałaś gdzieś w polskę
odnalezc cię nie umiem
został balsam pomorski
wszystkie rozumy zjadłem
ze schabowym z pieczarkami
nie szukam cię miła,byłaś
marzeniem pomiędzy szkła butelkami
Krzymo sprawił że czytając śpiewałam:)
zgłoś
ładnie się śpiewa, ref np. zmienny 1/Mietek szalony drinki nalewa i krwawą mery piją samotni i porzucone żony, 2/ Barman Mietek dzisiaj stawia, czerwona Mery tańczy szalona śpiewają szanty żeglarze ..., pozdrawiam
zgłoś
dzieki za wpisy i ciesze sie ze podobał sie
zgłoś
To można śmiało zaśpiewać! Prawie jak Strachy na Lachy :) Super :)))
zgłoś
a lubie ich słuchać ...dzieki Agnieszko
zgłoś
też ich lubię, a ten tekst pasowałby do ich stylistyki :)
zgłoś
A mnie bardziej Stanisław Grzesiuk ("Zawsze znajdzie się jakiś typ, który będzie się prosił, żeby go stuknąć w ryja, i nie sposób takiemu odmówić" - the best cytata) albo tata Kazika czyli Stanisław Staszewski ("Podłemu życiu plujmy w pysk" - cytata z piosenki "Kurwy wędrowniczki"). A może Muniek Staszczyk i Szwagierkolaska, ale lepiej Grzesiuk... Czy, po prostu, "W Polskę idziemy...". Renato, niesamowite wyczucie klimatu i sytuacji... Tres bien!@
zgłoś